

Imię wroga
Ostatnia część sagi rodu Petrycych. Cienie przeszłości, walka o prawdę i miłość, która przetrwa wszystko.Niezagojone rany, największa zagadka i tajemnicze morderstwo. Maksymilian Petrycy w końcu odkrywa, co naprawdę jest w życiu ważne. Ten pozorny spokój nie trwa jednak długo. Nieoczekiwanie w krakowskim domu doktora i jego żony Marii zjawiają się niezapowiedziani goście.Jednym z nich jest tajemniczy
Hersz Morgenstern, który przyjechał z Izraela, by opowiedzieć mieszkańcom Krakowa o swoim ocaleniu z Holokaustu. Choć jego podejście do przeszłości wzbudza w słuchaczach sprzeciw, nic nie wskazuje na to, że sprawy potoczą się w tak dramatyczny sposób. Z biegiem czasu okazuje się, że stary Żyd ma więcej sekretów, niż ktokolwiek przypuszczał. Co łączy jego historię z tajemnicą, którą od dawna próbuje wyjaśnić Petrycy? Maksymilian i jego najbliżsi stają przed kolejną próbą.Imię wroga to ostatnia część cieszącej się niezwykłą popularnością sagi. W wyjątkowy sposób przeplatają się w niej skomplikowane rodzinne losy, miłość i wielka, często budząca kontrowersje historia. Jak zakończy się ta trzymająca w napięciu opowieść? (Opis: lubimyczytac.pl).
Zobacz pełny opis| Odpowiedzialność: | Mirosława Kareta. |
| Seria: | Saga rodu Petrycych / Mirosława Kareta : t. 5 |
| Hasła: | Holokaust Ocaleni z Holokaustu Opieka nad dziećmi Trudne sytuacje życiowe Kraków (woj. małopolskie) Polska Powieść obyczajowa Saga rodzinna Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Kraków : Wydawnictwo WAM, © 2019. |
| Opis fizyczny: | 509, [2] strony ; 21 cm. |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Notka biograficzna:

Kareta, Mirosława
Studiowała historię i dziennikarstwo, pracowała jako reporter w gazecie codziennej oraz redaktor niemieckojęzyczny, nagrywała i pisała książki.
Jej motto:
„To, co swojskie, zwyczajowe, daje nam fałszywe pokrzepienie. Większość z nas na stałe się w tym zadomawia. To, co nowe, jest z definicji nieznane i niezbadane. Dopiero Bóg, życie, przeznaczenie, cierpienie muszą nas pchnąć – i to zwykle dość mocno – byśmy mogli zrobić pierwszy krok. Ktoś musi nam uzmysłowić, że domy nie służą do mieszkania; dane są nam jedynie po to, by się z nich wyprowadzać”
Źródło: https://lubimyczytac.pl/autor/66752/miroslawa-kareta







